Kolonie letnie 2012 w Mrzeżynie

W głowach naszych wychowawców: pani Agnieszki Powała, pani Wioletty Kunkel, pani Doroty Zalewskiej Ulinowicz, pani Katarzyny Słomińskiej, pani Moniki Modelewskiej - Maślanki, pani Izabeli Szeląg i pana Norberta Mazurka powstawały tego dnia pomysły na nadchodzący tydzień. W ich realizacji pomagali młodsi wychowawcy: Paulina Wilgos, Natalia Sucharska, Aneta Mędrzycka i Roman Rudnicki. Piękna pogoda zachęciła nas do spędzenia tego dnia na plaży. Najpierw ostrożnie sprawdzaliśmy temperaturę wody, potem już śmiało zażywaliśmy morskich kąpieli. Panowie ratownicy zapoznali nas z zasadami kąpieli w morzu oraz zasadami bezpieczeństwa. Bawiliśmy się, tworzyliśmy różne budowle. Usiłowaliśmy nawet zakopać w piasku nasze Panie ( na szczęście to się nie udało).Atrakcją był też bieg plażą za lisem, kto go złapał otrzymał nagrodę. Niedzielę spędziliśmy w Kołobrzegu. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od zabytkowego budynku Ratusza, przed którym znajduje się najbardziej niesamowita fontanna świata. Jest to granitowa kula umieszczona na warstwie wody, którą można obracać. Chętnie korzystaliśmy z tej możliwości. Odwiedziliśmy też Muzeum Oręża Polskiego, gdzie można było nabyć pamiątkowe, wykute monety. Uczestniczyliśmy we Mszy Świętej w Bazylice Konkatedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Podziwialiśmy pomnik Tysiąclecia. Wzmocnieni duchowo wyruszyliśmy na morską przygodę statkiem rejsowym „VIKING”. W trakcie rejsu otrzymaliśmy pamiątkowe pieczęcie i mogliśmy przymierzyć hełmy i stroje Vikingów. Zwiedziliśmy także Latarnię Morską w Kołobrzegu skąd podziwialiśmy plażę, molo i morze. Odwiedziliśmy, również Muzeum Minerałów, gdzie można było nabyć pamiątkowe kamyki. Smakowite i kolorowe lody , które zjedliśmy na deptaku wzmocniły nasze siły przed przygodą, jaka czekała na nas w Forcie Pirackim. Groźny pirat opowiadał nam o swoim fachu, razem z nim śpiewaliśmy szanty. Atrakcją były zabawy i konkursy pirackie, np: trzymanie szabli na czas, wbijanie gwoździ, taniec z balonami, przechodzenie po deskach i rozwiązywanie węzłów. W nagrodę można było pocałować Mariolę – kościotrupa pirackiego. Przeciąganie liny dziewczynki contra chłopcy zakończyło się zwycięstwem damskiej części kolonii. Po kolacji spacerowaliśmy plażą i moczyliśmy nogi w wieczornych falach. Niedzielę zakończyliśmy przygotowując się do meczu EURO 2012 Finał. Dzielnie kibicowaliśmy swoim faworytom udekorowani w ich barwy narodowe. Poniedziałek powitaliśmy poranną gimnastyką przed ośrodkiem, biegami na plaży i ćwiczeniami nad morzem. Po śniadaniu korzystając z pięknej pogody udaliśmy się nad morze. Tam kąpaliśmy się pod okiem ratowników, bawiliśmy chustą klanzą i tworzyliśmy budowle z piasku. Była tez chwila na odpoczynek i naukę piosenek. Atrakcją tego dnia była dyskoteka i konkursy, w których nagrodami były kolorowe warkoczyki, skoki na bandżi, cymbergaj i zabawa w kuleczkach. Wieczorem udaliśmy się na spacer po plaży, tym razem już w towarzystwie naszego ks. Piotra Śliwki, który w poniedziałek do nas dojechał. Dla niektórych spacer ten okazał się mokrą przygodą. Wtorek tradycyjnie już rozpoczął się poranna gimnastyką w lesie i nad morzem. Wszyscy tego dnia bawiliśmy się w podchody, jedni wymyślając zadania a drudzy wykonując je. Były przeróżne: ułożyć napis MORZE z muszelek lub szyszek, podarować komuś na plaży balona, zbudować syrenę lub zamek z piasku, zatańczyć, zaśpiewać, ułożyć piosenkę o Mrzeżynie i wiele innych. Przy wykonaniu niektórych pomagali nam ratownicy, którzy z wielkim zaangażowaniem uczyli nas pozycji bezpiecznej. Wielką sztuką okazało się podzielenie gofra na 14 części, zbudowanie domku z kory i nauczenie przechodniów piosenki „ Płyną statki z bananami”. Ale udało się! Nagrodą w podchodach były lody dla wszystkich. Dzień zakończyliśmy spacerem po plaży, grą w siatkówkę i konkursem na najładniejszą budowlę z piasku. Środa. Co to był za dzień! Poranek rozpoczął się od muzycznej pobudki, której towarzyszyły zjawiskowe nimfy morskie. Ta nietypowa pobudka wprawiła wszystkich w dobry humor i zapowiadała niezwykły dzień: Dzień Chrztu Morskiego. Nimfy morskie towarzyszyły nam podczas porannej gimnastyki, śniadania i zabaw. Nietypowym orszakiem ruszyliśmy na plażę, a tam to się dopiero działo!8 zadań musiał wykonać każdy, kto chciał zostać wilkiem morskim: 1. Połknięcie pigułki na porost łusek. 2. Skosztować czegoś, co przypominało piasek i popić to okropnie kwaśną miksturą. 3. Dać sobie pomalować paznokcie na morskie kolory. 4. Wyłowić morskiego stwora z oślizgłych glonów i porostów. 5. Schrupać extra pikantnego chipsa w towarzystwie słodkiej czekolady. 6. Przeczołgać się pod chusta, gdzie ukryte były straszliwe stwory. 7. Przemaszerowanie z zawiązanymi oczami przez „ rozżarzone węgle” 8. Pokłonić się i ucałować w kolano Neptuna władcę mórz, który wraz z nimfą nadawał imiona I obdarowywał cudownymi bańkami i stworzeniem morskim. Po chrzcie morskim, który wszyscy otrzymali po wykonaniu zadań (byli bardzo dzielni) nadszedł czas wspólnej zabawy i pląsów na plaży. Tego dnia piekliśmy kiełbaski przy ognisku, śpiewaliśmy piosenki przy akompaniamencie gitary i przedstawialiśmy przygotowane skecze. Środę zakończyliśmy msza świętą w kościele w Mrzeżynie odprawioną przez naszego księdza Proboszcza. Czwartek to dzień wycieczek. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od ruin kościoła w Trzęsaczu. Oglądaliśmy ciekawy seans w Multimedialnym Muzeum im. Władysława Jagiełły. Tam otrzymaliśmy Europejskie Certyfikaty potwierdzające pobyt na 15 południku wyznaczającym czas środkowoeuropejski. Następnie udaliśmy się do miejscowości Pustkowo koło Rewala, gdzie znajduje się replika krzyża z Giewontu. Kolejnym punktem zwiedzania było Świnoujście, gdzie podziwialiśmy port i okręty. Atrakcją było przepłynięcie promem na wyspę Uznam. Mieliśmy okazję podziwiać Jezioro Turkusowe na wyspie Wolin we wsi Wapnica. Przechodząc Aleją Gwiazd w Międzyzdrojach mogliśmy przymierzyć dłonie do odcisków sławnych ludzi. Niesamowite wrażenia czekały na nas w Muzeum Figur Woskowych, gdzie spotkaliśmy się oko w oko z bohaterami filmów i bajek, postaciami historycznymi i sławnymi ludźmi. W piątkowy poranek niektórzy mieli okazję podziwiać wschód słońca nad Bałtykiem wsłuchując się w szum fal. Ostatniego dnia kolonii korzystaliśmy do woli z kąpieli słonecznych i morskich. Na pamiątkę zaplataliśmy też kolorowe warkocze.I tak właśnie przebiegały nasze niesamowite kolonie w Mrzeżynie, za które dziękujemy organizatorom, wychowawcom, młodszym wychowawcom i wszystkim sponsorom, a także właścicielom ośrodka. Do zobaczenia za rok! Zapraszamy do obejrzenia galerii